drugiej strony; ale Bóg i szatan są tu tylko symbole. W rzeczywistości jest inna ręka: iście, że świąt tą ręką. Pisze świat, piszą źli i dobrzy ludzie, piszą chwile szczęścia, piszą najtrwalej cierpienia.
Henryk Sienkiewicz
Jakże mogłam tak się dać otumanić – rzekła prawie że głośno. – Toż to był klasyczny popis chytrości malutkich winowajców, karzełków, ogłupiających dokoła powietrze. Nie brakło nawet, jak zawsze w takich okolicznościach, historycznej legendy.
Maria Dąbrowska
Nie powiedział głośno, że to dziwne. Powiedziałby tak, widząc stado owiec na rowerach grających "Cztery pory roku" Vivaldiego. W słowniku kompetentnego brygadzisty - inżyniera nukleonika nie istniało słowo: dziwne.
Terry Pratchett
- Posłuchaj, słonko… - ponownie spróbował.
- Ugryź mnie – rzuciłam, po czym odwróciłam się i odeszłam.
Po raz pierwszy nie zapytał czy ma traktować to jako zaproszenie, ani za mną
nie poszedł.
Jeaniene Frost
Więc Nowy Człowiek nie śpi, ja nie śpię, a później wstaje do pracy.
- To humor chyba nie bardzo - reflektuje się Ludwik.
- No, nie bardzo, nie bardzo - mruczę i resztką mózgu zastanawiam się, jak pogodzić kilogram gwoździ w głowie z właśnie rozpoczętym dniem pracy.
Małgorzata Łukowiak
Ateiści i teiści zgodzili się co do tego, że Bóg żyje tylko dzięki nam. Gdybyśmy go porzucili, umarłby. Poczuliśmy się dowartościowani, że jesteśmy komórkami boskiego ciała. Ale potem okazało się, że jesteśmy w tym ciele nowotworem.
David Eagleman
Stójkowy, przeglądając dowód osobisty, nie znalazła miejsca zatrudnienia. Spytał wiec surowo:
- Gdzie pan pracuje?
- Nigdzie.
- Jak to? A dlaczego?
Bo ja mam taki zawód, którego nie mogę niestety w Polsce wykonywać.
- A jaki to zawód?
- Torreador.
Sylwia Chutnik
Lubiła morze jedynie za jego burzliwość, a zieleń tylko wśród ruin. Z każdej rzeczy musiała wydobyć jakąś korzyść dla siebie i odrzucała jako zbędne to wszystko, co w danej chwili nie mogło być pokarmem dla jej serca.
Gustave Flaubert
Henryk Sienkiewicz
Jakże mogłam tak się dać otumanić – rzekła prawie że głośno. – Toż to był klasyczny popis chytrości malutkich winowajców, karzełków, ogłupiających dokoła powietrze. Nie brakło nawet, jak zawsze w takich okolicznościach, historycznej legendy.
Maria Dąbrowska
Nie powiedział głośno, że to dziwne. Powiedziałby tak, widząc stado owiec na rowerach grających "Cztery pory roku" Vivaldiego. W słowniku kompetentnego brygadzisty - inżyniera nukleonika nie istniało słowo: dziwne.
Terry Pratchett
- Posłuchaj, słonko… - ponownie spróbował.
- Ugryź mnie – rzuciłam, po czym odwróciłam się i odeszłam.
Po raz pierwszy nie zapytał czy ma traktować to jako zaproszenie, ani za mną
nie poszedł.
Jeaniene Frost
Więc Nowy Człowiek nie śpi, ja nie śpię, a później wstaje do pracy.
- To humor chyba nie bardzo - reflektuje się Ludwik.
- No, nie bardzo, nie bardzo - mruczę i resztką mózgu zastanawiam się, jak pogodzić kilogram gwoździ w głowie z właśnie rozpoczętym dniem pracy.
Małgorzata Łukowiak
Ateiści i teiści zgodzili się co do tego, że Bóg żyje tylko dzięki nam. Gdybyśmy go porzucili, umarłby. Poczuliśmy się dowartościowani, że jesteśmy komórkami boskiego ciała. Ale potem okazało się, że jesteśmy w tym ciele nowotworem.
David Eagleman
Stójkowy, przeglądając dowód osobisty, nie znalazła miejsca zatrudnienia. Spytał wiec surowo:
- Gdzie pan pracuje?
- Nigdzie.
- Jak to? A dlaczego?
Bo ja mam taki zawód, którego nie mogę niestety w Polsce wykonywać.
- A jaki to zawód?
- Torreador.
Sylwia Chutnik
Lubiła morze jedynie za jego burzliwość, a zieleń tylko wśród ruin. Z każdej rzeczy musiała wydobyć jakąś korzyść dla siebie i odrzucała jako zbędne to wszystko, co w danej chwili nie mogło być pokarmem dla jej serca.
Gustave Flaubert