Sanctus, amen, milczą sobie tak po prostu, ciepło milczą, tak jak milczą starzy przyjaciele, co już sobie wszystko powiedzieli i nie muszą już mleć ozorami, więc sobie milczą po prostu, ale razem, ze sobą, milczą do siebie
Szczepan Twardoch
[…] – Masz nową w zespole.
Budryś opadł z powrotem na krzesło, patrząc na przełożonego z niedowierzaniem.
– Nową co? Drukarkę? Bo chyba nie osobę.
Anna Bińkowska
Krnąbrne są nasze grzechy, podła nasza skrucha,
Za którą sobie płacić każemy sowicie,
I znów wesoło w błoto kierujemy życie,
Ufni, że łzy nikczemne zmyją plamy z ducha.
Charles Pierre Baudelaire
To właśnie nasza przyszłość.
Wspólna przyszłość.
Napiszemy własną niekonwencjonalną i dramatyczną historię miłosną, strona po stronie.
Leisa Rayven
A ona tylko chciała akceptacji i miłości. Obezwładniającej, parzącej przy każdym dotyku, pozbawiającej tchu i niosącej siłę do walki z codziennością.
Natalia Nowak-Lewandowska
(...) wszystko to tworzyło irytujący bezład, jak gdyby się człowiek nagle znalazł w środku przeprowadzki, w pokoju, w którym robotnicy złożyli meble jak popadło i poszli do kuchni napić się wina.
Michel Déon
Zaczynał rozumieć, że nigdy nie zmieni przeszłości ani nie posiądzie mocy przepowiadania przyszłości, że ma tylko chwilę obecną.
I że czasami... tylko ona istnieje naprawdę.
Suzanne Young
Więc opieram się z uśmiechem o szoferkę, ale trzymam palec na spuście M2,a na twarzy mam jakby wypisane: ,,Cześć, chłopaki! Niezły klimat! Obczajcie mój kaliber .50!
Chris Weitz
Szczepan Twardoch
[…] – Masz nową w zespole.
Budryś opadł z powrotem na krzesło, patrząc na przełożonego z niedowierzaniem.
– Nową co? Drukarkę? Bo chyba nie osobę.
Anna Bińkowska
Krnąbrne są nasze grzechy, podła nasza skrucha,
Za którą sobie płacić każemy sowicie,
I znów wesoło w błoto kierujemy życie,
Ufni, że łzy nikczemne zmyją plamy z ducha.
Charles Pierre Baudelaire
To właśnie nasza przyszłość.
Wspólna przyszłość.
Napiszemy własną niekonwencjonalną i dramatyczną historię miłosną, strona po stronie.
Leisa Rayven
A ona tylko chciała akceptacji i miłości. Obezwładniającej, parzącej przy każdym dotyku, pozbawiającej tchu i niosącej siłę do walki z codziennością.
Natalia Nowak-Lewandowska
(...) wszystko to tworzyło irytujący bezład, jak gdyby się człowiek nagle znalazł w środku przeprowadzki, w pokoju, w którym robotnicy złożyli meble jak popadło i poszli do kuchni napić się wina.
Michel Déon
Zaczynał rozumieć, że nigdy nie zmieni przeszłości ani nie posiądzie mocy przepowiadania przyszłości, że ma tylko chwilę obecną.
I że czasami... tylko ona istnieje naprawdę.
Suzanne Young
Więc opieram się z uśmiechem o szoferkę, ale trzymam palec na spuście M2,a na twarzy mam jakby wypisane: ,,Cześć, chłopaki! Niezły klimat! Obczajcie mój kaliber .50!
Chris Weitz