czerwoności, i kolejne trzask prask lub pstryk, jak kto woli, i w sekundę jest sopel lodu. Płeć niewieścia zaś, i to jest naukowo dowiedzione, rozgrzewa się jak ruszt, rozumiemy się? Powolutku, pomalutku, na wolnym ogniu, jak dobra escudella. Ale gdy się już rozgrzeje, nie ma siły, która by to zatrzymała.
Carlos Ruiz Zafón
Może oszukałam siebie samą, myśląc, że potrafię mieć na cokolwiek wpływ - że zdołam uniknąć losu, jaki stado już dawno dla mnie wybrało?
Sophie Jordan
Wisława Szymborska uważała, że nie wypada do nikogo dzwonić przed dziesiątą rano. No chyba, że stałoby się coś złego.
Michał Rusinek
rozmyślanie nad sensem życia i poszukiwanie go jest bezcelowe, pozbawione sensu. A nawet gorzej: zdecydowanie niezdrowe. W skrócie – to zły nawyk.
Susan Taubes
Za tym wszystkim stoi tajemnica, która może okazać się piekłem niezdolnym do pojęcia”.
Krzysztof Kotowski
Coś ci powiem: bycie drobną blondynką ma nieskończenie wiele zalet. Wszyscy czują się w obowiązku cię chronić.
Kerstin Gier
I wciąż, wciąż słyszeć równy puls serca w tej piersi,
I żyć tak wiecznie - albo zapaść w wieczność śmierci.
John Keats
Tu zagłada rodzaju ludzkiego puka do drzwi, a ta kretynka próbuje zachowywać polityczną poprawność?
Max Brooks
Carlos Ruiz Zafón
Może oszukałam siebie samą, myśląc, że potrafię mieć na cokolwiek wpływ - że zdołam uniknąć losu, jaki stado już dawno dla mnie wybrało?
Sophie Jordan
Wisława Szymborska uważała, że nie wypada do nikogo dzwonić przed dziesiątą rano. No chyba, że stałoby się coś złego.
Michał Rusinek
rozmyślanie nad sensem życia i poszukiwanie go jest bezcelowe, pozbawione sensu. A nawet gorzej: zdecydowanie niezdrowe. W skrócie – to zły nawyk.
Susan Taubes
Za tym wszystkim stoi tajemnica, która może okazać się piekłem niezdolnym do pojęcia”.
Krzysztof Kotowski
Coś ci powiem: bycie drobną blondynką ma nieskończenie wiele zalet. Wszyscy czują się w obowiązku cię chronić.
Kerstin Gier
I wciąż, wciąż słyszeć równy puls serca w tej piersi,
I żyć tak wiecznie - albo zapaść w wieczność śmierci.
John Keats
Tu zagłada rodzaju ludzkiego puka do drzwi, a ta kretynka próbuje zachowywać polityczną poprawność?
Max Brooks