Indywidualność malarza polega na pewnym odrębnym rozwiązaniu zagadnień ściśle malarskich, dotyczących form, świateł,
cieni, barw, wykreśleń i kompozycji całości. W tym wyraża się to, co niektórzy nazywają "duszą".
Tadeusz Makowski
Wiem, dlaczego ten facet na nią krzyczał. Dobry Boże! Popatrzcie w jaki sposób ona się do niego odnosi. Niewiarygodne! Tej wiedźmie przydałaby się miotła.
Emerson Eggerichs
Znudzony? "Znudzenie" to niewłaściwe określenie mojego stanu. Jestem daleko poza granicą znudzenia, w czwartym wymiarze całkowitego zobojętnienia... tracę zainteresowanie nawet oddychaniem.
Graham Masterton
Adam konferował z kobietą usadowioną za szklaną ścianą, wzniesioną chyba tylko po to, żeby chronić urzędników przed interesantami z ebolą.
Marta Guzowska
Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród
czarnych mórz nieświadomości i wcale nie jest
powiedziane, że w swej podróży zawędrujemy
daleko.
Howard Phillips Lovecraft
,, To było obrzydliwsze niż najokropniejszy koszmar, a my byliśmy w samym jego środku.
Krystyna Chiger
Rano długo brykam z Nowym Człowiekiem w trakcie malowania sobie wyrazu twarzy na twarzy (o elastyczna konstrukcjo matczynego kręgosłupa i stawów!), ...
Małgorzata Łukowiak
Moja wiara to mozaika strachu i niepewności, rozbujana wajcha drezyny życia, którą napędza ponura wizja przyszłości i jej wątła siostra, obietnica zbawienia...
Dominika Węcławek
Tadeusz Makowski
Wiem, dlaczego ten facet na nią krzyczał. Dobry Boże! Popatrzcie w jaki sposób ona się do niego odnosi. Niewiarygodne! Tej wiedźmie przydałaby się miotła.
Emerson Eggerichs
Znudzony? "Znudzenie" to niewłaściwe określenie mojego stanu. Jestem daleko poza granicą znudzenia, w czwartym wymiarze całkowitego zobojętnienia... tracę zainteresowanie nawet oddychaniem.
Graham Masterton
Adam konferował z kobietą usadowioną za szklaną ścianą, wzniesioną chyba tylko po to, żeby chronić urzędników przed interesantami z ebolą.
Marta Guzowska
Żyjemy na spokojnej wyspie ignorancji pośród
czarnych mórz nieświadomości i wcale nie jest
powiedziane, że w swej podróży zawędrujemy
daleko.
Howard Phillips Lovecraft
,, To było obrzydliwsze niż najokropniejszy koszmar, a my byliśmy w samym jego środku.
Krystyna Chiger
Rano długo brykam z Nowym Człowiekiem w trakcie malowania sobie wyrazu twarzy na twarzy (o elastyczna konstrukcjo matczynego kręgosłupa i stawów!), ...
Małgorzata Łukowiak
Moja wiara to mozaika strachu i niepewności, rozbujana wajcha drezyny życia, którą napędza ponura wizja przyszłości i jej wątła siostra, obietnica zbawienia...
Dominika Węcławek