co się wydarzyło w Twoim życiu, możesz zacząć świadomie wybierać swoje myśli i tym samym zmienić życie. Nie ma czegoś takiego jak beznadziejna sytuacja. Każda okoliczność Twoje życia może się zmienić!
Rhonda Byrne
Warren nakręcił się i chce wyrzucić z siebie wszystko do końca. Chciałem cię trafić Joe, ale nie miałem pojęcia, że to się tak skończy. Wiem, że to brzmi idiotycznie. Rzucasz komuś szybką piłką w głowę, żeby mu dopiec, a wmawiasz sobie, że nie chcesz mu wyrządzić krzywdy. Ani krzty w tym logiki. Wiem, że postąpiłem jak ostatni kretyn.
John Grisham
- Myślę, że Lorcan może się zemścić za to, w co go dzisiaj wypuściłaś. Zapomnienie i wybaczenie przychodzi mu jeszcze trudniej niż tobie, zwłaszcza gdy ktoś grozi, że go wykastruje.
- Przynajmniej wspomniałam wówczas o "sporym ryzyku" - rzuciła Aelin z diabelskim uśmiechem.- Miałam ochotę użyć słowa "malutkie".
Sarah J. Maas
Zlękłam się tylko na chwilę, kiedy ujrzałam siebie, zanim zdążyłam się przygotować na swój widok, jak zawsze to robię. To prawda, nie jestem już młoda - wkrótce na próżno unosić będę ramię i mój szal opadnie, nie dawszy znaku. Nie usłyszę nagłego westchnienia w środku nocy i nie wyczuję, jak ktoś zbliża się w ciemności. Nie będzie już odbić na szybkach w ciemnych tunelach. Będę zaglądała w twarze i zobaczę, że szukają innej twarzy.
Virginia Woolf
Rhonda Byrne
Warren nakręcił się i chce wyrzucić z siebie wszystko do końca. Chciałem cię trafić Joe, ale nie miałem pojęcia, że to się tak skończy. Wiem, że to brzmi idiotycznie. Rzucasz komuś szybką piłką w głowę, żeby mu dopiec, a wmawiasz sobie, że nie chcesz mu wyrządzić krzywdy. Ani krzty w tym logiki. Wiem, że postąpiłem jak ostatni kretyn.
John Grisham
- Myślę, że Lorcan może się zemścić za to, w co go dzisiaj wypuściłaś. Zapomnienie i wybaczenie przychodzi mu jeszcze trudniej niż tobie, zwłaszcza gdy ktoś grozi, że go wykastruje.
- Przynajmniej wspomniałam wówczas o "sporym ryzyku" - rzuciła Aelin z diabelskim uśmiechem.- Miałam ochotę użyć słowa "malutkie".
Sarah J. Maas
Zlękłam się tylko na chwilę, kiedy ujrzałam siebie, zanim zdążyłam się przygotować na swój widok, jak zawsze to robię. To prawda, nie jestem już młoda - wkrótce na próżno unosić będę ramię i mój szal opadnie, nie dawszy znaku. Nie usłyszę nagłego westchnienia w środku nocy i nie wyczuję, jak ktoś zbliża się w ciemności. Nie będzie już odbić na szybkach w ciemnych tunelach. Będę zaglądała w twarze i zobaczę, że szukają innej twarzy.
Virginia Woolf