głosie. - Czy wiesz, Mordimerze, że w oczach Boga wszyscy jesteśmy winni, niezależnie od naszych uczynków? - Spojrzałem w jego źrenice, a one były jak jeziora wypełnione ciemnością. Wzdrygnąłem się i odwróciłem wzrok. - Pytaniem są tylko wymiar i czas kary. Kary, która nieuchronnie nadejdzie.
Jacek Piekara
-Czyli zadurzyłeś się we mnie, bo leciała mi krew z pięty?
-To nie TAK.
-No to jak? Uważałeś, że może potrzebuję pomocy? Albo, że mnie znasz?
-Nie.-Parska ochrypłym pozbawionym radości śmiechem.-Nie jestem aż tak głupi. Wiedziałem, że zawsze będziesz tylko dziewczyną od kaca.
[...]
-Kim?
_Olie to wymyślił. To taka dziewczyna, przez którą ma się kaca. Taki idiotyzm.
Brenna Yovanoff
Nigdy nie należy zwierzać się jednej kobiecie z zachwytu dla innej: za dobrze się znają nawzajem, aby się uważać za godne tak wyłącznego uwielbienia. Mężczyźni są w ich oczach jak klienci w sklepie, w którym sprzedawca ma nad kupującymi przewagę, bo zna swój towar i może wykorzystać sposobność ukazania go w najlepszym świetle, klient natomiast wchodząc do środka, jest poniekąd naiwny: potrzebuje towaru, pragnie go i chce kupić, ale bardzo rzadko potrafi nań patrzeć oczyma znawcy. Tamten wie doskonale, co daje, ten nie zawsze wie, co dostaje.
Johann Wolfgang von Goethe
Zamykając się w znienawidzonym życiu, skazywał sie na wieczne skrywanie swojego cierpienia, przyjmowanie ciosów, pisanie o tym, kim sam nie był. Pozwolił mgławicy rosnąć w siłę. Czym tak naprawdę była? Golemem przemocy.
Frustracją, wściekłością, nienawiścią, a także dozą perwersji, okrucieństwa i cynizmu. Złowróżbną neutralnością, którą za cel stawiał sobie tylko własne przeżycia.Rozchwiana konstrukcja.
Maxime Chattam
Jacek Piekara
-Czyli zadurzyłeś się we mnie, bo leciała mi krew z pięty?
-To nie TAK.
-No to jak? Uważałeś, że może potrzebuję pomocy? Albo, że mnie znasz?
-Nie.-Parska ochrypłym pozbawionym radości śmiechem.-Nie jestem aż tak głupi. Wiedziałem, że zawsze będziesz tylko dziewczyną od kaca.
[...]
-Kim?
_Olie to wymyślił. To taka dziewczyna, przez którą ma się kaca. Taki idiotyzm.
Brenna Yovanoff
Nigdy nie należy zwierzać się jednej kobiecie z zachwytu dla innej: za dobrze się znają nawzajem, aby się uważać za godne tak wyłącznego uwielbienia. Mężczyźni są w ich oczach jak klienci w sklepie, w którym sprzedawca ma nad kupującymi przewagę, bo zna swój towar i może wykorzystać sposobność ukazania go w najlepszym świetle, klient natomiast wchodząc do środka, jest poniekąd naiwny: potrzebuje towaru, pragnie go i chce kupić, ale bardzo rzadko potrafi nań patrzeć oczyma znawcy. Tamten wie doskonale, co daje, ten nie zawsze wie, co dostaje.
Johann Wolfgang von Goethe
Zamykając się w znienawidzonym życiu, skazywał sie na wieczne skrywanie swojego cierpienia, przyjmowanie ciosów, pisanie o tym, kim sam nie był. Pozwolił mgławicy rosnąć w siłę. Czym tak naprawdę była? Golemem przemocy.
Frustracją, wściekłością, nienawiścią, a także dozą perwersji, okrucieństwa i cynizmu. Złowróżbną neutralnością, którą za cel stawiał sobie tylko własne przeżycia.Rozchwiana konstrukcja.
Maxime Chattam