początku pewne szczegóły, pewne rozbieżności, które postanawiamy przemilczeć, z entuzjastycznym przekonaniem, że miłość rozwiąże wszelkie problemy. Problemy te rozrastają się powoli, w milczeniu, aż wybuchają kilka lat później, niszcząc jakąkolwiek możliwość wspólnego życia.
Michel Houellebecq
- Suka skupi się teraz na tobie.
Wiktor zmarszczył czoło i zerknął z ukosa na komendanta.
- No co? - burknął Edmund. - Nie pasuje ci określenie? A na faceta, który zabija Bogu ducha winne ofiary, można mówić, że skurwysyn? Można. To i nic nie wadzi temu, żeby słownie przysrać kobiecie. Jest równouprawnienie.
Remigiusz Mróz
- Podoba ci się Nakaya, prawda? Mogę ci pomóc. (...) Twoje spojrzenie mówi wszystko. Zastanawiam się, kiedy Nakaya to zauważy, ale na twoim miejscu nie liczyłbym na cud. To tępak. (...)
- Szczerze mówiąc nie jestem pewien, że będę w stanie się z nim spotykać.
- Co? Jak to? Aaa! Boisz się odrzucenia i nie robisz sobie nadziei?
- Tak... Tak myślę. To znaczy... wystarczy mi, że mogę na niego popatrzeć.
- Więc dlaczego przyjąłeś moją propozycję?
- Słuchanie o nim sprawia mi radość. (...)
- Nie wydaje ci się, że marnujesz swoją szansę?
- Boję się, że nie będzie mną zainteresowany..
[Kiedy na niego patrzę, dociera do mnie, że nigdy tak naprawdę nie byłem zakochany. Jego wątpliwości, strach i powaga, z jaką do tego podchodzi(...)].
Kou Yoneda
Prawdziwy władca powinien pozostawić po sobie uroczyste hymny i zwycięskie marsze, a nie żałobne płacze i rzewne lamenty. Naród powinien śpiewać pieśni tchnące nadzieją i optymizmem, a nie smutkiem, beznadziejnością i niewiarą, naród powinien śpiewać głośno i radośnie, pełną piersią – wielka epoka musi pozostać w pamięci jako wielkie święto. (…) Wszelki pesymizm, dekadencja, niewiara, jawny czy skrywany defetyzm muszą być tępione już w zarodku i bezlitośnie. Okrzyki zwycięstwa muszą zagłuszyć jęk pokonanych wrogów.
Anatolij Rybakow
Michel Houellebecq
- Suka skupi się teraz na tobie.
Wiktor zmarszczył czoło i zerknął z ukosa na komendanta.
- No co? - burknął Edmund. - Nie pasuje ci określenie? A na faceta, który zabija Bogu ducha winne ofiary, można mówić, że skurwysyn? Można. To i nic nie wadzi temu, żeby słownie przysrać kobiecie. Jest równouprawnienie.
Remigiusz Mróz
- Podoba ci się Nakaya, prawda? Mogę ci pomóc. (...) Twoje spojrzenie mówi wszystko. Zastanawiam się, kiedy Nakaya to zauważy, ale na twoim miejscu nie liczyłbym na cud. To tępak. (...)
- Szczerze mówiąc nie jestem pewien, że będę w stanie się z nim spotykać.
- Co? Jak to? Aaa! Boisz się odrzucenia i nie robisz sobie nadziei?
- Tak... Tak myślę. To znaczy... wystarczy mi, że mogę na niego popatrzeć.
- Więc dlaczego przyjąłeś moją propozycję?
- Słuchanie o nim sprawia mi radość. (...)
- Nie wydaje ci się, że marnujesz swoją szansę?
- Boję się, że nie będzie mną zainteresowany..
[Kiedy na niego patrzę, dociera do mnie, że nigdy tak naprawdę nie byłem zakochany. Jego wątpliwości, strach i powaga, z jaką do tego podchodzi(...)].
Kou Yoneda
Prawdziwy władca powinien pozostawić po sobie uroczyste hymny i zwycięskie marsze, a nie żałobne płacze i rzewne lamenty. Naród powinien śpiewać pieśni tchnące nadzieją i optymizmem, a nie smutkiem, beznadziejnością i niewiarą, naród powinien śpiewać głośno i radośnie, pełną piersią – wielka epoka musi pozostać w pamięci jako wielkie święto. (…) Wszelki pesymizm, dekadencja, niewiara, jawny czy skrywany defetyzm muszą być tępione już w zarodku i bezlitośnie. Okrzyki zwycięstwa muszą zagłuszyć jęk pokonanych wrogów.
Anatolij Rybakow