przejmować jego uczuciami. A potem on zmarszczył brwi - wyglądał na zmęczonego i nieco poirytowanego, jakby ona była niesfornym dzieckiem, a on cierpliwym ojcem. Nagle, dotarło do niej, jak ją postrzega - jak dziecko. Jak młodszą siostrę.
Lauren Oliver
(...)Bo tyle się wokół nas dzieje... Rano biegniemy do pracy, po południu po dzieci, w sobotę robimy zakupy, w niedzielę organizujemy rodzinom rozrywki. Albo karmimy koty i stresujemy się egzaminami z obcych języków. Od czasu do czasu spotykamy się z ludźmi,których naprawdę lubimy. Zbyt rzadko. Podobnie, jak zbyt rzadko wdychamy spokojnie powietrze,które przypomina nam o minionych wakacjach, zbyt rzadko po prostu siedzimy i patrzymy przed siebie, bez celu...
Grażyna Plebanek
Pamiętaj, że maksyma "zobaczyć znaczy uwierzyć" to zwykłe odwracanie kota ogonem. Sztuka stanowi konkretny wytwór wiary w połączeniu z indywidualnymi oczekiwaniami, prowadzi do uświadomienia sobie istnienia świata, który bez tego nie byłby niczym więcej jak tylko woalem bezcelowej świadomości rozpiętym nad zatoką głębokiej tajemnicy. A poza tym - jeśli ty nie wierzysz w to, co widzisz, to kto uwierzy twoim dziełom?
Stephen King
Nawiasem mówiąc, jakie są argumenty przeciwko samobójstwu? Wiesz, jakim jestem lekkoduchem: otóż nagle z uderzeniem pioruna pojawia się poczucie całkowitej bezużyteczności mojego życia. To tak jakby nagle uderzyć głową w mur na końcu ślepej uliczki. Więc jakie są argumenty przeciwko temu poczuciu - "Och lepiej byłoby to zakończyć"?
Virginia Woolf
Lauren Oliver
(...)Bo tyle się wokół nas dzieje... Rano biegniemy do pracy, po południu po dzieci, w sobotę robimy zakupy, w niedzielę organizujemy rodzinom rozrywki. Albo karmimy koty i stresujemy się egzaminami z obcych języków. Od czasu do czasu spotykamy się z ludźmi,których naprawdę lubimy. Zbyt rzadko. Podobnie, jak zbyt rzadko wdychamy spokojnie powietrze,które przypomina nam o minionych wakacjach, zbyt rzadko po prostu siedzimy i patrzymy przed siebie, bez celu...
Grażyna Plebanek
Pamiętaj, że maksyma "zobaczyć znaczy uwierzyć" to zwykłe odwracanie kota ogonem. Sztuka stanowi konkretny wytwór wiary w połączeniu z indywidualnymi oczekiwaniami, prowadzi do uświadomienia sobie istnienia świata, który bez tego nie byłby niczym więcej jak tylko woalem bezcelowej świadomości rozpiętym nad zatoką głębokiej tajemnicy. A poza tym - jeśli ty nie wierzysz w to, co widzisz, to kto uwierzy twoim dziełom?
Stephen King
Nawiasem mówiąc, jakie są argumenty przeciwko samobójstwu? Wiesz, jakim jestem lekkoduchem: otóż nagle z uderzeniem pioruna pojawia się poczucie całkowitej bezużyteczności mojego życia. To tak jakby nagle uderzyć głową w mur na końcu ślepej uliczki. Więc jakie są argumenty przeciwko temu poczuciu - "Och lepiej byłoby to zakończyć"?
Virginia Woolf