nie zła, samochody jeździłyby na parę i zostawiały świeży kompost, nikt by nie chorował, nie byłoby głodu, wszystkie budynki stałyby się odporne na trzęsienia ziemi, bomby i powodzie, a cała światowa gospodarka przeszłaby radykalną zmianę i środkiem płatniczym byłaby czekolada.
James Patterson
- Tak, Sam, ale teraz nie jest właściwy moment. Lada chwila zaczną przychodzić goście. Gdybyś między pierwszym daniem a drugim zdołał się powstrzymać od przerzucania kogokolwiek z nich przez ramię, byłabym wdzięczna.
Była to straszliwa przygana jak na zwykłe delikatne standardy Sybil. Vimes zareagował tak jak każdy rozsądny mąż, to znaczy dynamicznie nie zrobił nic.
Terry Pratchett
Nie można myśleć, trzeba przestać myśleć. Od zaraz. I pozostać w zawieszeniu, w stanie niedowierzania. Inaczej można by zwariować. Można by próbować rozwalić ten cholerny dom, deska po desce, aż leżałby na trawniku, jak po wybuchu, ni mniej ni więcej tylko w tych samych kawałkach, z których powstał.
Można by chcieć się zabić.
John Burnham Schwartz
Jakże powoli chodziliśmy! Z jakim rozkosznym uczuciem marnotrawstwa nadużywaliśmy tego odcinka czasu! Lata bowiem dzieciństwa upływały w szczelnym świecie tykających zegarów i punktualnych dzwonków, w którym każda minuta strofowała za marnotrawstwo, a dla dziecka spóźnionego, biegnącego przez ulicę z burczącym ze strachu żołądkiem, niepunktualność była jak najbardziej tajemniczym i najstraszniejszym z grzechów. Teraz, na zakręcie, który dzielił nas od dorosłości, odkrywaliśmy, że czas jest czarnym bezkresem nieskończenie odradzającym się jak wiatr.
John Updike
James Patterson
- Tak, Sam, ale teraz nie jest właściwy moment. Lada chwila zaczną przychodzić goście. Gdybyś między pierwszym daniem a drugim zdołał się powstrzymać od przerzucania kogokolwiek z nich przez ramię, byłabym wdzięczna.
Była to straszliwa przygana jak na zwykłe delikatne standardy Sybil. Vimes zareagował tak jak każdy rozsądny mąż, to znaczy dynamicznie nie zrobił nic.
Terry Pratchett
Nie można myśleć, trzeba przestać myśleć. Od zaraz. I pozostać w zawieszeniu, w stanie niedowierzania. Inaczej można by zwariować. Można by próbować rozwalić ten cholerny dom, deska po desce, aż leżałby na trawniku, jak po wybuchu, ni mniej ni więcej tylko w tych samych kawałkach, z których powstał.
Można by chcieć się zabić.
John Burnham Schwartz
Jakże powoli chodziliśmy! Z jakim rozkosznym uczuciem marnotrawstwa nadużywaliśmy tego odcinka czasu! Lata bowiem dzieciństwa upływały w szczelnym świecie tykających zegarów i punktualnych dzwonków, w którym każda minuta strofowała za marnotrawstwo, a dla dziecka spóźnionego, biegnącego przez ulicę z burczącym ze strachu żołądkiem, niepunktualność była jak najbardziej tajemniczym i najstraszniejszym z grzechów. Teraz, na zakręcie, który dzielił nas od dorosłości, odkrywaliśmy, że czas jest czarnym bezkresem nieskończenie odradzającym się jak wiatr.
John Updike