czego oczekują od rządu, to stale rosnące płace. Rok w rok chcą,by ich zarobki rosły. Jeżeli to się skończy, wybiorą sobie nowy rząd. Tego właśnie chcą ludzie. I nigdy nie chcieli niczego innego. To przyjacielu jest demokracja.
Hugh Laurie
W rezultacie panuje tam atmosfera jak w średniowiecznym zamku podczas
wyjątkowo ospałego, pasywno-agresywnego oblężenia. Zamiast wylewać wrzący olej na zbliżających się mieszczan, wręcza się im do wypełnienia stertę formularzy w niezrozumiałym języku albo odsyła do innej instytucji. Obiecują przesłać odpowiedź pocztą w ciągu czternastu dni, łagodnie przeciągając sprawę w nieskończoność.
Caitlin Moran
O 4.48 w piątek, w kwietniu, moja siostra ćwiczyła rolę Julii, a niecałą minutę później już nie żyła. Ku mojemu zdumieniu świat nie zatrzymał się razem z jej sercem. Ludzie chodzili do szkoły, do pracy, do restauracji, kruszyli krakersy do zupy z muli, bali się egzaminów, śpiewali w samochodach przy zamkniętych oknach. Przez wiele dni deszcz walił pięściami w dach naszego domu - na dowód straszliwej pomyłki jaką popełnił Bóg. Każdego ranka po przebudzeniu słuchałam niezmordowanego łomotu, wyglądałam przez okno na szary świat i czułam ulgę, że chociaż słońce miało dość przyzwoitości, żeby się od nas odpieprzyć.
Jandy Nelson
(...) każdy czytelnik jest, kiedy czyta, czytelnikiem samego siebie - swoim własnym. Dzieło pisarza to tylko rodzaj instrumentu optycznego zaofiarowanego czytelnikowi, aby czytelnik mógł rozeznać się w tym, czego, gdyby nie książka, nie dostrzegłby w sobie może. Rozpoznanie w samym sobie, przez czytelnika, tego, co mówi książka, to dowód jej prawdy (...)- i vice versa, przynajmniej w pewnej mierze, za różnicę bowiem między dwoma tekstami może ponosić często odpowiedzialność nie autor, ale czytelnik (...).
Marcel Proust
Hugh Laurie
W rezultacie panuje tam atmosfera jak w średniowiecznym zamku podczas
wyjątkowo ospałego, pasywno-agresywnego oblężenia. Zamiast wylewać wrzący olej na zbliżających się mieszczan, wręcza się im do wypełnienia stertę formularzy w niezrozumiałym języku albo odsyła do innej instytucji. Obiecują przesłać odpowiedź pocztą w ciągu czternastu dni, łagodnie przeciągając sprawę w nieskończoność.
Caitlin Moran
O 4.48 w piątek, w kwietniu, moja siostra ćwiczyła rolę Julii, a niecałą minutę później już nie żyła. Ku mojemu zdumieniu świat nie zatrzymał się razem z jej sercem. Ludzie chodzili do szkoły, do pracy, do restauracji, kruszyli krakersy do zupy z muli, bali się egzaminów, śpiewali w samochodach przy zamkniętych oknach. Przez wiele dni deszcz walił pięściami w dach naszego domu - na dowód straszliwej pomyłki jaką popełnił Bóg. Każdego ranka po przebudzeniu słuchałam niezmordowanego łomotu, wyglądałam przez okno na szary świat i czułam ulgę, że chociaż słońce miało dość przyzwoitości, żeby się od nas odpieprzyć.
Jandy Nelson
(...) każdy czytelnik jest, kiedy czyta, czytelnikiem samego siebie - swoim własnym. Dzieło pisarza to tylko rodzaj instrumentu optycznego zaofiarowanego czytelnikowi, aby czytelnik mógł rozeznać się w tym, czego, gdyby nie książka, nie dostrzegłby w sobie może. Rozpoznanie w samym sobie, przez czytelnika, tego, co mówi książka, to dowód jej prawdy (...)- i vice versa, przynajmniej w pewnej mierze, za różnicę bowiem między dwoma tekstami może ponosić często odpowiedzialność nie autor, ale czytelnik (...).
Marcel Proust