chwili, są cholernie męczące. Śmieje się. Nie mogę ci obiecać, że się nie zmęczysz. Zapamiętaj jedno: mnóstwo dobrych rzeczy oczekuje na ciebie za granicą zmęczenia. Męcz się, Andre. Za tą granicą poznasz samego siebie. Po drugiej stronie zmęczenia.
Andre Agassi
No to przedstawmy zalety dobrej pielęgniarki. - zaproponowałam.
- Po pierwsze: nie bawi się w gry słowne na temat twojej choroby. - powiedział Isaac.
- Po drugie: pobiera krew przy pierwszym wkłuciu. – podsunęłam ja. - Słusznie, to bardzo ważna sprawa. Czy moje ramię to tarcza do rzutków? Po trzecie: nie używa protekcjonalnego tonu.
- Jak się dziś czuję nasze złotko? - zagruchałam. - Teraz ukłuję ci igiełką. Może troszkę zaszczypać".
John Green
- Słuchajcie dzieci (...) To będzie bolało, ale wy musicie robić swoje dalej, pomimo bólu, zrozumiano?
Rozumieją. W ocieplanych dresach wyglądają tak drobno. Chude ramionka i wielkie, niewinne oczy pod niezgrabnymi kaskami. Dopóki tu nie przyjechali, dopóki nie obudzili się nadzy w lesie, znali tylko miłość. A ta nagła zmiana miała być dla nich tylko przypomnieniem, że to dzieje się naprawdę i że przyjdzie dzień, kiedy spotka ich coś gorszego, niż mogą sobie teraz wyobrazić.
Peadar Ó Guilín
Nicość, nicość.
Niepokój mój wzrasta.
Przerażające uczucie obcości chwyta mnie nagle. Nie mogę znaleźć sobie miejsca, jestem stąd wykluczony; jakkolwiek błagam i wysilam się, nic się tu nie porusza, beznamiętny i smutny siedzę niby skazaniec i przeszłość odwraca się ode mnie. Jednocześnie boję się ją za bardzo zaklinać, bo nie wiem, co może z tego wyniknąć.
Erich Maria Remarque
Andre Agassi
No to przedstawmy zalety dobrej pielęgniarki. - zaproponowałam.
- Po pierwsze: nie bawi się w gry słowne na temat twojej choroby. - powiedział Isaac.
- Po drugie: pobiera krew przy pierwszym wkłuciu. – podsunęłam ja. - Słusznie, to bardzo ważna sprawa. Czy moje ramię to tarcza do rzutków? Po trzecie: nie używa protekcjonalnego tonu.
- Jak się dziś czuję nasze złotko? - zagruchałam. - Teraz ukłuję ci igiełką. Może troszkę zaszczypać".
John Green
- Słuchajcie dzieci (...) To będzie bolało, ale wy musicie robić swoje dalej, pomimo bólu, zrozumiano?
Rozumieją. W ocieplanych dresach wyglądają tak drobno. Chude ramionka i wielkie, niewinne oczy pod niezgrabnymi kaskami. Dopóki tu nie przyjechali, dopóki nie obudzili się nadzy w lesie, znali tylko miłość. A ta nagła zmiana miała być dla nich tylko przypomnieniem, że to dzieje się naprawdę i że przyjdzie dzień, kiedy spotka ich coś gorszego, niż mogą sobie teraz wyobrazić.
Peadar Ó Guilín
Nicość, nicość.
Niepokój mój wzrasta.
Przerażające uczucie obcości chwyta mnie nagle. Nie mogę znaleźć sobie miejsca, jestem stąd wykluczony; jakkolwiek błagam i wysilam się, nic się tu nie porusza, beznamiętny i smutny siedzę niby skazaniec i przeszłość odwraca się ode mnie. Jednocześnie boję się ją za bardzo zaklinać, bo nie wiem, co może z tego wyniknąć.
Erich Maria Remarque