w sytuacji niecodziennej, odświętnej, wymagającej refleksu, dobrych manier i wdzięku! Jak maleli znienacka, stawali się nieporadni, zapominali języka i - wypadali fatalnie. Z nią zaś było na odwrót. W tym ekskluzywnym milieu, pełnym esprit i brillant, nie tylko nie traciła, lecz jeszcze zyskiwała.
Antoni Libera
- Nie duś tego w sobie. Wysłucham cię... tylko powiedz mi, czego chcesz? Czego, tak naprawdę, pragniesz? (...)
- Nie chcę, żebyś mnie opuszczał. Chcę, żebyś zawsze był przy mnie... Chcę spełnić każde twoje życzenie! Chcę dać ci wszystko, czego pragniesz! I chcę cię... dotykać... całować... pieścić... Chcę się... z tobą kochać... (...) Ty... też mnie... dotknij... jak należy...
Tomoki Hori
Trzyma po jednej gołębicy w każdej ręce. Otwiera dłonie i ptaki przelatują nad publicznością na koniec sali. Jay pociera szybko ręce, jego skóra zaczyna dymić, a po chwili wybuchają na niej płomienie, jakby dobywały się z jego skóry. Tłum szaleje, a płomienie rosną. Ze swojego miejsca czuję ich gorąco, więc muszą być prawdziwe. Podczas widowiska na ścianie za sceną pojawiają się dwa czerwone diabelskie rogi, sprawiając wrażenie, jakby wyrastały z głowy Jaya. Ogień i siarka.
Tak. Z pewnością miałam wcześniej rację, opisując go jako seksownego diabła.
L.H. Cosway
Czy tego chcę czy nie, odpuszczam. Spada moja maska, burzy się wysoki mur. Na wierzch wychodzę „Ja”. Ta krucha, delikatna osóbka z wrażliwym sercem, którą tak łatwo zranić.
Szlocham jak małe dziecko. Coś we mnie pęka. Nie płaczę jedynie z powodu tego, co mi się dzisiaj przytrafiło. Płaczę za wszystkie ostatnie lata, w których nie mogłam płakać. Płaczę za każdy moment, w którym przeganiałam łzy, by udawać twardzielkę. Płaczę i nie mogę przestać.
Katarzyna Wycisk
Antoni Libera
- Nie duś tego w sobie. Wysłucham cię... tylko powiedz mi, czego chcesz? Czego, tak naprawdę, pragniesz? (...)
- Nie chcę, żebyś mnie opuszczał. Chcę, żebyś zawsze był przy mnie... Chcę spełnić każde twoje życzenie! Chcę dać ci wszystko, czego pragniesz! I chcę cię... dotykać... całować... pieścić... Chcę się... z tobą kochać... (...) Ty... też mnie... dotknij... jak należy...
Tomoki Hori
Trzyma po jednej gołębicy w każdej ręce. Otwiera dłonie i ptaki przelatują nad publicznością na koniec sali. Jay pociera szybko ręce, jego skóra zaczyna dymić, a po chwili wybuchają na niej płomienie, jakby dobywały się z jego skóry. Tłum szaleje, a płomienie rosną. Ze swojego miejsca czuję ich gorąco, więc muszą być prawdziwe. Podczas widowiska na ścianie za sceną pojawiają się dwa czerwone diabelskie rogi, sprawiając wrażenie, jakby wyrastały z głowy Jaya. Ogień i siarka.
Tak. Z pewnością miałam wcześniej rację, opisując go jako seksownego diabła.
L.H. Cosway
Czy tego chcę czy nie, odpuszczam. Spada moja maska, burzy się wysoki mur. Na wierzch wychodzę „Ja”. Ta krucha, delikatna osóbka z wrażliwym sercem, którą tak łatwo zranić.
Szlocham jak małe dziecko. Coś we mnie pęka. Nie płaczę jedynie z powodu tego, co mi się dzisiaj przytrafiło. Płaczę za wszystkie ostatnie lata, w których nie mogłam płakać. Płaczę za każdy moment, w którym przeganiałam łzy, by udawać twardzielkę. Płaczę i nie mogę przestać.
Katarzyna Wycisk