(...) Chrystus nigdy nie dzieli, nigdy nie odrzuca. Nigdy. ,,Wszystko, cokolwiek uczyniliście przeciwko
jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Tam nigdzie nie ma gwiazdki z zastrzeżeniem: chyba, że jesteś dziwny, chyba że jesteś niepełnosprawny, chyba że jesteś innego wyznania, chyba że jesteś gejem. Jesteś odkupiony, nawet jeżeli tego nie chcesz.
Joanna Podsadecka
45 tysięcy prawdziwych żołnierzy Armii Czerwonej otrzymało rozkaz wejścia w chmurę radioaktywnego pyłu! W samo epicentrum potężnej nuklearnej eksplozji. Pierwsi żołnierze znaleźli się tam pół godziny po wybuchu. Ludzi tych nie uprzedzono, w czym mają wziąć udział. Uderzenie atomowe miało być symulowane. Tymczasem było prawdziwe... (...)
- Jak zabezpieczono żołnierzy przed skutkami promieniowania?
- Nie zabezpieczono ich w ogóle.
Wiktor Suworow
I w tym samym momencie coś zrozumiała. Znajomość z Michałem pozwoliła jej na nowo otworzyć się na ludzi, poznać nowy wymiar szczęścia, uwierzyć w prawdziwą, bezinteresowną miłość i przede wszystkim pokazała, jak ważna jest rodzina i ile znaczy to, że ma się przy sobie bliskich. Wiedziała, że nadszedł czas, by skupić się na tym, co naprawdę ważne. By odpuścić złość, na nowo budować relacje i spróbować zaufać. Nadszedł czas, by wybaczyć.
Natalia Sońska
Jestem głęboko przekonany, iż między wierzącymi i niewierzącymi istnieje trudno wyrażalna solidarność losu. Wierzący łudzą się, wyobrażając sobie, że wiedzą o wiele więcej, nieomal wszystko o człowieku, Bogu i świecie. W rzeczywistości jest to zaledwie "uczona niewiedza". Nasze doktryny dają zwodnicze poczucie pewności, które kruszy się i rozpada przy najbliższym zderzeniu z nieszczęściem, cierpieniem i śmiercią. Pewność wierzących jest tylko pewnością nadziei. Jej miernikiem jest zdolność zaufania i zawierzenia Bogu (s. 31).
Wacław Hryniewicz
Joanna Podsadecka
45 tysięcy prawdziwych żołnierzy Armii Czerwonej otrzymało rozkaz wejścia w chmurę radioaktywnego pyłu! W samo epicentrum potężnej nuklearnej eksplozji. Pierwsi żołnierze znaleźli się tam pół godziny po wybuchu. Ludzi tych nie uprzedzono, w czym mają wziąć udział. Uderzenie atomowe miało być symulowane. Tymczasem było prawdziwe... (...)
- Jak zabezpieczono żołnierzy przed skutkami promieniowania?
- Nie zabezpieczono ich w ogóle.
Wiktor Suworow
I w tym samym momencie coś zrozumiała. Znajomość z Michałem pozwoliła jej na nowo otworzyć się na ludzi, poznać nowy wymiar szczęścia, uwierzyć w prawdziwą, bezinteresowną miłość i przede wszystkim pokazała, jak ważna jest rodzina i ile znaczy to, że ma się przy sobie bliskich. Wiedziała, że nadszedł czas, by skupić się na tym, co naprawdę ważne. By odpuścić złość, na nowo budować relacje i spróbować zaufać. Nadszedł czas, by wybaczyć.
Natalia Sońska
Jestem głęboko przekonany, iż między wierzącymi i niewierzącymi istnieje trudno wyrażalna solidarność losu. Wierzący łudzą się, wyobrażając sobie, że wiedzą o wiele więcej, nieomal wszystko o człowieku, Bogu i świecie. W rzeczywistości jest to zaledwie "uczona niewiedza". Nasze doktryny dają zwodnicze poczucie pewności, które kruszy się i rozpada przy najbliższym zderzeniu z nieszczęściem, cierpieniem i śmiercią. Pewność wierzących jest tylko pewnością nadziei. Jej miernikiem jest zdolność zaufania i zawierzenia Bogu (s. 31).
Wacław Hryniewicz