ściany i dach nad głową. Miejsce, gdzie mogła przeczekać noc i niepogodę i ukryć się przed ojcem. Dopiero przebywając z rodziną Staszka, Rita przyłapała się na myśli, że dom to miejsce, gdzie człowiek chce przeżyć całe życie. Niby niewiele, ale dla niej było to wielkie odkrycie.
Katarzyna Krenz
Ale kiedy człowiek się starzeje, odkrywa, że on teraz nie jest nim wtedy. Wtedy był dupkiem. Był tym, kim być trzeba, by wyruszyć kamienistą drogą zmierzającą do stania się sobą teraz, a jednym ze szczególnie nierównych odcinków tej drogi jest bycie dupkiem.
Terry Pratchett
Biuro jest formą życia, a Biurokrata jedną z jej komórek. Ta analogia uczy nas, które komórki są najważniejsze, które najbardziej zagrożone, które najłatwiej do zastąpienia i jak łatwo jest być przeciętnym.
Późne dzieła Bildoona IV.
Frank Herbert
- Właśnie przeczytałam gazetę. Trafił w was piorun wczoraj?! Nic wam się nie stało?
- Stało się. Jesteśmy teraz mutantami. IQ skoczyło każdej o sto punktów i możemy się teleportować w obrębie galaktyki.
Clémentine Beauvais
Terapeuci ciągle obserwują, jak rany zadane w dzieciństwie przez potępienie moralne tworzą bombę z opóźnionym zapłonem, która wybuchnie przy drugim związku opartym na miłości (pierwszy związek to związek z rodzicami).
Jesper Juul
Które z nas było bardziej samolubne? Czy ona - ponieważ pragnęła czegoś, czego nikt nie mógł jej obiecać, czy ja - ponieważ nie chciałem obiecywać jej czegoś, co było zbyt boleśnie niemożliwe, żeby tego pragnąć?
Maggie Stiefvater
Noc.
Wiktor budzi się z krzykiem.
- Co się stało? - pytam.
- Nie wiem. Śniło mi się coś strasznego.
- Co?
- Czekaj, czekaj... Zaraz sobie przypomnę.
Pauza.
- Już wiem! Śniło mi się, że żyję.
Jarosław Borszewicz
Katarzyna Krenz
Ale kiedy człowiek się starzeje, odkrywa, że on teraz nie jest nim wtedy. Wtedy był dupkiem. Był tym, kim być trzeba, by wyruszyć kamienistą drogą zmierzającą do stania się sobą teraz, a jednym ze szczególnie nierównych odcinków tej drogi jest bycie dupkiem.
Terry Pratchett
Biuro jest formą życia, a Biurokrata jedną z jej komórek. Ta analogia uczy nas, które komórki są najważniejsze, które najbardziej zagrożone, które najłatwiej do zastąpienia i jak łatwo jest być przeciętnym.
Późne dzieła Bildoona IV.
Frank Herbert
- Właśnie przeczytałam gazetę. Trafił w was piorun wczoraj?! Nic wam się nie stało?
- Stało się. Jesteśmy teraz mutantami. IQ skoczyło każdej o sto punktów i możemy się teleportować w obrębie galaktyki.
Clémentine Beauvais
Terapeuci ciągle obserwują, jak rany zadane w dzieciństwie przez potępienie moralne tworzą bombę z opóźnionym zapłonem, która wybuchnie przy drugim związku opartym na miłości (pierwszy związek to związek z rodzicami).
Jesper Juul
Które z nas było bardziej samolubne? Czy ona - ponieważ pragnęła czegoś, czego nikt nie mógł jej obiecać, czy ja - ponieważ nie chciałem obiecywać jej czegoś, co było zbyt boleśnie niemożliwe, żeby tego pragnąć?
Maggie Stiefvater
Noc.
Wiktor budzi się z krzykiem.
- Co się stało? - pytam.
- Nie wiem. Śniło mi się coś strasznego.
- Co?
- Czekaj, czekaj... Zaraz sobie przypomnę.
Pauza.
- Już wiem! Śniło mi się, że żyję.
Jarosław Borszewicz