pogodą. Po co wypatrywać burzowych chmur na horyzoncie, przecież nie przesądzają o deszczu następnego dnia. Równie dobrze może on być słoneczny i piękny. Nie sposób przewidzieć przyszłości.
Kristin Hannah
Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;
Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;
Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;
Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;
Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
George Gordon Byron
oddychałem głęboko i w myślach liczyłem od 1 do 10 i od 10 do 1. Wyczytałem gdzieś, że to uspokaja. Nie wiem, czy źle liczyłem, czy należało zastosować inną technikę ale nie działało.
Mikołaj Milcke
Wojna to jest krwi stygnięcie, mówię, a nie krwi piękne fontanniczne rozgorączkowanie. Wojna to nie gejzer jest, mówię, to są stojące, martwe, śmierdzące, cuchnące wody podskórne.
Edward Stachura
Najważniejsze, żeby pokochać siebie. I wybaczyć sobie. Wszystko, nawet największe błędy. I nie wspominać swojej historii, tylko ją tworzyć.
Janusz Leon Wiśniewski
Musi mieć czas, żeby wrócić tam gdzieś głęboko w siebie, rozejrzeć się, nazwać ten podstawowy w sobie rytm, określić go jednym słowem, przetłumaczyć słowa i wreszcie je wypowiedzieć.
Olga Tokarczuk
Ach, jego oczy. Uwielbiałam w nie patrzeć. Były koloru czekolady, stale się iskrzące, bijące życiem, charyzmą i pewnością siebie. Zatapiałam się w nich.
Paula Bartkowicz
Zwracając się do męża w towarzystwie, stosowała - z pobudek niezależnych ton ironiczny i ogólnie niemiły.
s.81.
Vladimir Nabokov
Kristin Hannah
Jest pewna przyjemność w bezdrożnych lasach;
Jest upojenie na samotnym wybrzeżu;
Jest społeczność, gdzie nie ma intruzów;
Przy głębokim morzu i muzyce jego szumu;
Nie człowieka kocham mniej, lecz Naturę bardziej.
George Gordon Byron
oddychałem głęboko i w myślach liczyłem od 1 do 10 i od 10 do 1. Wyczytałem gdzieś, że to uspokaja. Nie wiem, czy źle liczyłem, czy należało zastosować inną technikę ale nie działało.
Mikołaj Milcke
Wojna to jest krwi stygnięcie, mówię, a nie krwi piękne fontanniczne rozgorączkowanie. Wojna to nie gejzer jest, mówię, to są stojące, martwe, śmierdzące, cuchnące wody podskórne.
Edward Stachura
Najważniejsze, żeby pokochać siebie. I wybaczyć sobie. Wszystko, nawet największe błędy. I nie wspominać swojej historii, tylko ją tworzyć.
Janusz Leon Wiśniewski
Musi mieć czas, żeby wrócić tam gdzieś głęboko w siebie, rozejrzeć się, nazwać ten podstawowy w sobie rytm, określić go jednym słowem, przetłumaczyć słowa i wreszcie je wypowiedzieć.
Olga Tokarczuk
Ach, jego oczy. Uwielbiałam w nie patrzeć. Były koloru czekolady, stale się iskrzące, bijące życiem, charyzmą i pewnością siebie. Zatapiałam się w nich.
Paula Bartkowicz
Zwracając się do męża w towarzystwie, stosowała - z pobudek niezależnych ton ironiczny i ogólnie niemiły.
s.81.
Vladimir Nabokov