to chcę powiedzieć. Gerald potwierdził, że wie, że sam odniósł takie wrażenie, rozmawiając z Egmundem, ale nie umiał tego równie pięknie ująć w słowa.
Andrzej Sapkowski
Ja, gdy czegoś pragnę, nie marzę, lecz działam. I zawsze zdobywam to, czego pragnę.
Andrzej Sapkowski
Słowa mają magiczną moc. Są jak zaklęcie i jak klątwa. Niektóre, najlepsze z nich, raz wypowiedziane zmieniają wszystko.
Nora Roberts
Więc (z pełną świadomością zaczynam to zdanie od "więc" - niektórzy mają własną interpunkcję i gramatykę)...
Izabela Szolc
Kocham Cię, pragnę Cię, potrzebuję. Jestem Twój tak jak Ty jesteś moja. O, proszę. Właśnie wyznałem Ci miłość.
Neil Gaiman
Nowe życie? Po raz pierwszy zdał sobie sprawę, że życie jest tylko jedno. Nie ma życia starego i nie ma życia nowego. Nic w życiu nie zapada w niepamięć i żaden czyn nie daje się wymazać
Jerzy Andrzejewski
Prawdziwa miłość to ogień, który wszystko trafi i rozżarzając inne uczucia wlewa w nie nowe siły.
Jean Jacques Rousseau
Boli mnie, boli mnie jak cholera, płakać mi się chce. Boli mnie brak ciebie. Nie sądziłam, że aż tak. Że aż tak bardzo i bez wyjścia.
Marta Dzido
Andrzej Sapkowski
Ja, gdy czegoś pragnę, nie marzę, lecz działam. I zawsze zdobywam to, czego pragnę.
Andrzej Sapkowski
Słowa mają magiczną moc. Są jak zaklęcie i jak klątwa. Niektóre, najlepsze z nich, raz wypowiedziane zmieniają wszystko.
Nora Roberts
Więc (z pełną świadomością zaczynam to zdanie od "więc" - niektórzy mają własną interpunkcję i gramatykę)...
Izabela Szolc
Kocham Cię, pragnę Cię, potrzebuję. Jestem Twój tak jak Ty jesteś moja. O, proszę. Właśnie wyznałem Ci miłość.
Neil Gaiman
Nowe życie? Po raz pierwszy zdał sobie sprawę, że życie jest tylko jedno. Nie ma życia starego i nie ma życia nowego. Nic w życiu nie zapada w niepamięć i żaden czyn nie daje się wymazać
Jerzy Andrzejewski
Prawdziwa miłość to ogień, który wszystko trafi i rozżarzając inne uczucia wlewa w nie nowe siły.
Jean Jacques Rousseau
Boli mnie, boli mnie jak cholera, płakać mi się chce. Boli mnie brak ciebie. Nie sądziłam, że aż tak. Że aż tak bardzo i bez wyjścia.
Marta Dzido