się nami bardziej niż innymi szympansami. Za każdym razem, gdy pojawiam się na wieży wznoszącej się nad kompleksem budynków centrum, pędzi przed siebie, głośno pochrząkując na powitanie. W odpowiedzi ja także zawsze ją witam i mówię do niej, po czym ona siada i wpatruje się we mnie, dopóki nie odejdę. Tym razem byłem jednak tak pochłonięty dyskusją z Carolyn, że prawie nie podniosłem wzroku. Ponieważ nie udało mi się przez to pozdrowić Thai, rozmowę przerwano nam głośnymi, przenikliwymi wrzaskami, które przykuły naszą uwagę. Thai uderzała się, co szympansy robią w napadach złości, a wkrótce otoczyli ją inni, którzy wzięli ją w ramiona, całowali lub obejmowali chwilę, próbując ją uspokoić. Od razu zrozumiałem, dlaczego robiła takie zamieszanie, i gorąco ją powitałem, wyciągając z daleka rękę w jej kierunku. Wyjaśniłem Carolyn, że ta szympansica czuła się zaniedbana, ponieważ jej nie pozdrowiłem. Carolyn bez trudu rozpoznała ten wzorzec zachowania. Thai patrzyła na mnie z wielkim nerwowym uśmiechem na twarzy, aż w końcu się uspokoiła.
Frans de Waal
Czuję się, jakby elfy huśtały się na haczykach na ryby wbitych w mój mózg...
David Wong
- Czy przyszło ci kiedyś do głowy - rzekł niepodziewanie - że rodzice są tylko przerośniętymi dziećmi, dopóki dzięki kopniakom własnych dzieci nie wylądują w dorosłości, najczęściej wbrew własnej woli?
Stephen King
Wierzę w miłość; miłość to jedyna w swoim rodzaju przenośna magia. Nie sądzę, by była zapisana w gwiazdach, ale wierzę, że krew do krwi ciągnie, dusza do duszy, a serca do serca.
Stephen King
Tak naprawdę na tym chyba polega życie: że człowiek znajduje innych po to, żeby mógł znaleźć siebie. (s.12).
Wojciech Kudyba
Szyderstwem małe tylko dymią serca.
Alfred Tennyson
(...) niewiasta potrafi kochać, nienawidzić i bać się równocześnie.
Philippa Gregory
Zawsze chcemy nadać jakieś imię naszej samotności.
Jonathan Carroll
Frans de Waal
Czuję się, jakby elfy huśtały się na haczykach na ryby wbitych w mój mózg...
David Wong
- Czy przyszło ci kiedyś do głowy - rzekł niepodziewanie - że rodzice są tylko przerośniętymi dziećmi, dopóki dzięki kopniakom własnych dzieci nie wylądują w dorosłości, najczęściej wbrew własnej woli?
Stephen King
Wierzę w miłość; miłość to jedyna w swoim rodzaju przenośna magia. Nie sądzę, by była zapisana w gwiazdach, ale wierzę, że krew do krwi ciągnie, dusza do duszy, a serca do serca.
Stephen King
Tak naprawdę na tym chyba polega życie: że człowiek znajduje innych po to, żeby mógł znaleźć siebie. (s.12).
Wojciech Kudyba
Szyderstwem małe tylko dymią serca.
Alfred Tennyson
(...) niewiasta potrafi kochać, nienawidzić i bać się równocześnie.
Philippa Gregory
Zawsze chcemy nadać jakieś imię naszej samotności.
Jonathan Carroll