społecznej, do spojrzenia na proces uczenia się przez całe życie z innej niż polska perspektywy, a także do poszukiwania odpowiedzi na wciąż otwarte pytania: Na ile znamy i rozumiemy sytuację osób starszych? W jakim stopniu społeczna i profesjonalna odpowiedź na potrzeby edukacyjne i na inne rodzaje aktywności osób starszych jest adekwatna i skuteczna?
Monika Dorota Adamczyk
- Matko Boska, łaski pełna…..
- Felek… – zaczął ostrożnie Leon jakby sam dźwięk polskiej mowy miał stać się katalizatorem wybuchowej reakcji.
- Zabił mnie? – zapytał cicho Essker, nie otwierając oczu.
- Jeszcze nie.
- To powiem mu żeby zaczął od ciebie.
Remigiusz Mróz
Sprawy potoczyły się tak szybko. Tak strasznie szybko. Ale w ten właśnie sposób zdarzają się katastrofy, prawda? Rozgrywają się w ciągu kilku sekund. Są wynikiem kilku drobnych błędów, małych potknięć . Przez nieuwagę lub z innych banalnych powodów. Zazwyczaj nie dzieje się nic albo prawie nic dramatycznego. (…) Ale doszło do tragedii. I nie dało się jej odwrócić, nic już nie można było zrobić.
Charlotte Link
Andrzej Kłopotowski, pierwszy polski medalista olimpijski w pływaniu (Rzym 1960), podzielił się kiedyś bardzo życiową mądrością: że sportowiec umiera dwa razy. Pierwszy raz, gdy kończy karierę, a za drugim razem już w sposób naturalny. Święte słowa, zwłaszcza gdy mowa o żużlu. Wystarczy jedna kontuzja i tracisz życie. To pierwsze, sportowe. Musisz się wtedy odnaleźć w nowej roli. Czasem jednak tracisz na torze to drugie życie...
Marek Cieślak
Monika Dorota Adamczyk
- Matko Boska, łaski pełna…..
- Felek… – zaczął ostrożnie Leon jakby sam dźwięk polskiej mowy miał stać się katalizatorem wybuchowej reakcji.
- Zabił mnie? – zapytał cicho Essker, nie otwierając oczu.
- Jeszcze nie.
- To powiem mu żeby zaczął od ciebie.
Remigiusz Mróz
Sprawy potoczyły się tak szybko. Tak strasznie szybko. Ale w ten właśnie sposób zdarzają się katastrofy, prawda? Rozgrywają się w ciągu kilku sekund. Są wynikiem kilku drobnych błędów, małych potknięć . Przez nieuwagę lub z innych banalnych powodów. Zazwyczaj nie dzieje się nic albo prawie nic dramatycznego. (…) Ale doszło do tragedii. I nie dało się jej odwrócić, nic już nie można było zrobić.
Charlotte Link
Andrzej Kłopotowski, pierwszy polski medalista olimpijski w pływaniu (Rzym 1960), podzielił się kiedyś bardzo życiową mądrością: że sportowiec umiera dwa razy. Pierwszy raz, gdy kończy karierę, a za drugim razem już w sposób naturalny. Święte słowa, zwłaszcza gdy mowa o żużlu. Wystarczy jedna kontuzja i tracisz życie. To pierwsze, sportowe. Musisz się wtedy odnaleźć w nowej roli. Czasem jednak tracisz na torze to drugie życie...
Marek Cieślak