bierze za miłość do słowa pisanego, nie jest zaledwie fetyszem materiałów piśmiennych. Prawdziwy pisarz, urodzony pisarz, bazgrze coś na skrawkach gazet, na zużytych biletach autobusowych, na ścianie celi więziennej. Emma nie potrafi pisać na papierze o gramaturze mniejszej niż sto dwadzieścia gramów na metr kwadratowy.
David Nicholls
Nie ma nic gorszego od całego starzejącego się pokolenia, patrzysz na tych ludzi i naprawdę nie widzisz wokół siebie już nikogo młodszego. I nie patrzysz z wyrozumiałością. Nikt na starość nie staje się lepszy, bardziej dyskretny. Gdy mówią, zawsze chcą mieć rację, czują, że sobie na to zasłużyli. Gdy milczą, wcale nie po to, żeby się kilkakrotnie zastanowić, po prostu są smutni i podejrzliwi.
Margaret Mazzantini
...lubi to miejsce, lubi otaczać się książkami, nawet jeśli nigdy nie zdąży ich wszystkich przeczytać (a właściwie czemu miałby ich nie doczytać po śmierci, oczami ślepca Robert widzi idealnie dla siebie dobrane zaświaty jako bibliotekę w kształcie labiryntu z nieskończoną liczbą niewielkich pokoików, w których mógłby, wymościwszy się w fotelu czytać wiecznie, nieustannie, bez zmęczenia, bez snu, błądząc między książkami, błąkając się od książki do książki.
Wojciech Kuczok
Pomiędzy ludźmi obarczonymi nałogiem człowiek się wstydzi, że sam nie jest nałogowcem. Ci, co siedzą w więzieniu z powodu małego przewinienia, wyolbrzymiają swą winę, aby nie mieć mniejszego znaczenia od innych. Tito Arnaudi, który nigdy nie poznał zapachu kokainy, przysięgał, że nie może się bez nie obyć.
Pitigrilli
David Nicholls
Nie ma nic gorszego od całego starzejącego się pokolenia, patrzysz na tych ludzi i naprawdę nie widzisz wokół siebie już nikogo młodszego. I nie patrzysz z wyrozumiałością. Nikt na starość nie staje się lepszy, bardziej dyskretny. Gdy mówią, zawsze chcą mieć rację, czują, że sobie na to zasłużyli. Gdy milczą, wcale nie po to, żeby się kilkakrotnie zastanowić, po prostu są smutni i podejrzliwi.
Margaret Mazzantini
...lubi to miejsce, lubi otaczać się książkami, nawet jeśli nigdy nie zdąży ich wszystkich przeczytać (a właściwie czemu miałby ich nie doczytać po śmierci, oczami ślepca Robert widzi idealnie dla siebie dobrane zaświaty jako bibliotekę w kształcie labiryntu z nieskończoną liczbą niewielkich pokoików, w których mógłby, wymościwszy się w fotelu czytać wiecznie, nieustannie, bez zmęczenia, bez snu, błądząc między książkami, błąkając się od książki do książki.
Wojciech Kuczok
Pomiędzy ludźmi obarczonymi nałogiem człowiek się wstydzi, że sam nie jest nałogowcem. Ci, co siedzą w więzieniu z powodu małego przewinienia, wyolbrzymiają swą winę, aby nie mieć mniejszego znaczenia od innych. Tito Arnaudi, który nigdy nie poznał zapachu kokainy, przysięgał, że nie może się bez nie obyć.
Pitigrilli