frajdę. Jestem naturalistyczny do bólu. Żadnego upiększania, żadnych półśrodków. Jak już skończę, na pewno to spali, zawsze pali własne portrety. Nie biorę tego do siebie i nie uważam za krytykę moich środków artystycznego wyrazu. To modelka ma problem, nie artysta.
Sally Green
Zrozumiałem, że to z własnej winy wciąż przed nimi stawałem, bo z przerażenia, że tak długo nic nie widzę, darłem się wniebogłosy: dzięki temu technicy mogli mnie bez trudu odnaleźć. Prawdę mówiąc, krzyczałem właśnie po to, żeby mnie odnaleźli, bo mi się zdawało, iż wszystko, nawet wstrząsówka, jest lepsze od zgubienia się we mgle na zawsze. Teraz nie mam już tej pewności. Wcale nie jest źle się zgubić.
Ken Kesey
Słowianie mają wielką skłonność do nieporządku, ale są tu u siebie, a że i ja jestem stąd, więc mi to nie przeszkadza. (s.71).
Moje zamiłowanie do nieporządku bierze się z tego, że z pochodzenia jestem Francuzem, Zawsze, gdy jestem w Paryżu, stwierdzam, że takiego bałaganu jeszcze nie widziałem, choć trzeba przyznać, że do rana wszystko jest już uprzątnięte, ale na peryferiach Pragi, gdzie mieszkam, jest dokładnie tak samo. (s.73).
Bohumil Hrabal
Rozejrzał się dokoła. Nieostrość ustąpiła, jak się wydaje. Po tym można docenić celne słowa świętego Pawła... "Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno". To nie przenośnia, lecz trafne powołanie się na odkształcenie optyczne. My rzeczywiście widzimy astygmatycznie w fundamentalnym sensie: nasza przestrzeń i czas są wytworami naszej własnej psychiki i mogą ulegać chwilowym zniekształceniom, jak przy ostrym zaburzeniu błędnika. Chwiejemy się wówczas ekscentrycznie, tracąc wszelkie poczucie równowagi.
Philip K. Dick
Sally Green
Zrozumiałem, że to z własnej winy wciąż przed nimi stawałem, bo z przerażenia, że tak długo nic nie widzę, darłem się wniebogłosy: dzięki temu technicy mogli mnie bez trudu odnaleźć. Prawdę mówiąc, krzyczałem właśnie po to, żeby mnie odnaleźli, bo mi się zdawało, iż wszystko, nawet wstrząsówka, jest lepsze od zgubienia się we mgle na zawsze. Teraz nie mam już tej pewności. Wcale nie jest źle się zgubić.
Ken Kesey
Słowianie mają wielką skłonność do nieporządku, ale są tu u siebie, a że i ja jestem stąd, więc mi to nie przeszkadza. (s.71).
Moje zamiłowanie do nieporządku bierze się z tego, że z pochodzenia jestem Francuzem, Zawsze, gdy jestem w Paryżu, stwierdzam, że takiego bałaganu jeszcze nie widziałem, choć trzeba przyznać, że do rana wszystko jest już uprzątnięte, ale na peryferiach Pragi, gdzie mieszkam, jest dokładnie tak samo. (s.73).
Bohumil Hrabal
Rozejrzał się dokoła. Nieostrość ustąpiła, jak się wydaje. Po tym można docenić celne słowa świętego Pawła... "Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno". To nie przenośnia, lecz trafne powołanie się na odkształcenie optyczne. My rzeczywiście widzimy astygmatycznie w fundamentalnym sensie: nasza przestrzeń i czas są wytworami naszej własnej psychiki i mogą ulegać chwilowym zniekształceniom, jak przy ostrym zaburzeniu błędnika. Chwiejemy się wówczas ekscentrycznie, tracąc wszelkie poczucie równowagi.
Philip K. Dick