pytanie, Doktorowi zdawało się, że ten ktoś chce znać odpowiedź. Przynajmniej Doktor zawsze tak robił - nigdy nie pytał, jeśli nie pragnął wiedzieć, i nie mógł pojąć ludzi, którzy pytają, a nie są ciekawi odpowiedzi.
John Steinbeck
Im dłużej żyjesz, tym mniej jesteś radykalna. Bo widzisz tyle nieszczęścia, smutku, ludzi krzywdzących się wzajemnie z byle powodów, a może i całkiem bez powodu... I dociera do ciebie, że naprawdę nie wszystko musisz rozumieć. I że fakt, że ktoś się do kogoś uśmiecha albo ociera mu łzy, staje się nagle najważniejszy i najpiękniejszy na świecie.
Liliana Fabisińska
- Przecież wiesz, dlaczego musiałem ci odmówić – powiedział cicho. – Przecież wiesz, że też bym chciał.
- Chciałbyś? – szepnęłam z niedowierzaniem.
- Oczywiście, że tak, moja ty nierozważna, nadwrażliwa piękności. – Zaśmiał się, a potem dodał ponuro. – Z resztą, nie tylko ja. Czuję się tak, jakby stała za mną kolejka i każdy w niej tylko czyhał na to, aż popełnię jakiś poważny błąd, by nareszcie móc się do ciebie dopchać. Ach, jesteś aż za bardzo atrakcyjna.
Stephenie Meyer
Mądrzej ci powiem, jakiej to religii/
Jestem wraz z tobą kapłanem. Między nami/
Bóg nasz się rodzi i z nas/
I kościół nasz nie z nieba, ale z ziemi/
Religia nasza nie z góry, lecz z dołu/
My sami Boga stwarzamy i stąd się poczyna/
Msza ludzko ludzka, oddolna, poufna/
Ciemna i ślepa, przyziemna i dzika/
Której ja jestem kapłanem!
Witold Gombrowicz
John Steinbeck
Im dłużej żyjesz, tym mniej jesteś radykalna. Bo widzisz tyle nieszczęścia, smutku, ludzi krzywdzących się wzajemnie z byle powodów, a może i całkiem bez powodu... I dociera do ciebie, że naprawdę nie wszystko musisz rozumieć. I że fakt, że ktoś się do kogoś uśmiecha albo ociera mu łzy, staje się nagle najważniejszy i najpiękniejszy na świecie.
Liliana Fabisińska
- Przecież wiesz, dlaczego musiałem ci odmówić – powiedział cicho. – Przecież wiesz, że też bym chciał.
- Chciałbyś? – szepnęłam z niedowierzaniem.
- Oczywiście, że tak, moja ty nierozważna, nadwrażliwa piękności. – Zaśmiał się, a potem dodał ponuro. – Z resztą, nie tylko ja. Czuję się tak, jakby stała za mną kolejka i każdy w niej tylko czyhał na to, aż popełnię jakiś poważny błąd, by nareszcie móc się do ciebie dopchać. Ach, jesteś aż za bardzo atrakcyjna.
Stephenie Meyer
Mądrzej ci powiem, jakiej to religii/
Jestem wraz z tobą kapłanem. Między nami/
Bóg nasz się rodzi i z nas/
I kościół nasz nie z nieba, ale z ziemi/
Religia nasza nie z góry, lecz z dołu/
My sami Boga stwarzamy i stąd się poczyna/
Msza ludzko ludzka, oddolna, poufna/
Ciemna i ślepa, przyziemna i dzika/
Której ja jestem kapłanem!
Witold Gombrowicz