Jako czytelniczka chcę żądać powinowactwa z "dobrym pisarstwem" w ogóle, bez jakichkolwiek ograniczeń;
chcę móc powiedzieć, że Hurtston jest mi siostrą, a Baldwin bratem, ale że braćmi są mi również Kafka i Nabokow, s siostrami Woolf i Eliot, i Ozick.
Zadie Smith
Czas przepływa między palcami i wiele się zapomina. Inne rzeczy z kolei pamięta się tak żywo, jakby działy się wczoraj.
Ana Veloso
-Ja myślę, że dobre imię dla dziewczynki to Maria. Marysia znaczy. A dla chłopca może J...
-Jezus? - wpadł jej w słowo ojciec.
Kasia Bulicz-Kasprzak
Miłość jest jedyną rzeczą we Wszechświecie, której nie da się przewidzieć.
Rick Yancey
Najpierw mówili: nigdy cię nie skrzywdzę. I to już powinno być dzwonkiem alarmowym, bo przecież człowiek, który nie ma zamiaru skrzywdzić, tak nie mówi.
Katarzyna Grochola
Policjant - Czy to dziecko przybite do drzwi należy do pana?
Pan Laurent - Tak.
Policjant - A ma pan pozwolenie?
Roland Topor
Prześlizgnęłabym się chętnie przez czarne litery jak przez sztachety płotu, ułożyłabym się do snu w cieniu tego pięknego, rozłożystego drzewa.
Sylvia Plath
Usiadł. Uśmiechnął się. Coś bardzo ciężkiego uleciało mu z serca. Eleonora nie napisała do niego listu, tylko pocztówkę.
Z dwoma słowami.
Rainbow Rowell
Zadie Smith
Czas przepływa między palcami i wiele się zapomina. Inne rzeczy z kolei pamięta się tak żywo, jakby działy się wczoraj.
Ana Veloso
-Ja myślę, że dobre imię dla dziewczynki to Maria. Marysia znaczy. A dla chłopca może J...
-Jezus? - wpadł jej w słowo ojciec.
Kasia Bulicz-Kasprzak
Miłość jest jedyną rzeczą we Wszechświecie, której nie da się przewidzieć.
Rick Yancey
Najpierw mówili: nigdy cię nie skrzywdzę. I to już powinno być dzwonkiem alarmowym, bo przecież człowiek, który nie ma zamiaru skrzywdzić, tak nie mówi.
Katarzyna Grochola
Policjant - Czy to dziecko przybite do drzwi należy do pana?
Pan Laurent - Tak.
Policjant - A ma pan pozwolenie?
Roland Topor
Prześlizgnęłabym się chętnie przez czarne litery jak przez sztachety płotu, ułożyłabym się do snu w cieniu tego pięknego, rozłożystego drzewa.
Sylvia Plath
Usiadł. Uśmiechnął się. Coś bardzo ciężkiego uleciało mu z serca. Eleonora nie napisała do niego listu, tylko pocztówkę.
Z dwoma słowami.
Rainbow Rowell