poziomach przybiera ona postać ciała, ale w miarę jak wspinamy się wyżej, zainteresowanie formą maleje, a wzrasta zainteresowanie myślą. Na najwyższym poziomie nie ma już żadnej formy, jest tylko światło.
Janis Heaphy Durham
Wiesz przecież dobrze, że moje serce zawsze należało do ciebie. Ostrzyłaś sobie na nim zęby.
Margaret Mitchell
My, Somalijczycy, wierzymy, że na księżycu znajduje się drzewo życia. Kiedy twój liść opada, przyłączasz się do Allaha w rajskim ogrodzie.
Waris Dirie
- Dziękuję, Grahamie.
– Za co?
– Za złapanie mnie, nim uderzyłam o ziemię.
Brittainy C. Cherry
Nie do końca smutny, lecz tak bliski smutkowi, jak można być, nie będąc smutnym. Jego mina przypomina minę druhny na weselu, która słucha dwudziestego toastu wieczoru.
Emily Giffin
(...) jedną z największych sztuk w dziennikarstwie wojennym jest w ogóle dostać się na miejsce.
s.70.
Anna Badkhen
W ludzkim szaleństwie są tylko dwa ekstrema. Ta chwila, w której uświadamiamy sobie własną niemoc, i ta, w której zdajemy sobie sprawę z kruchości innych.
Yasmina Khadra
Ręce można też ogrzać
i o garnuszek
w którym jest gorąca kawa
jeśli na świecie
jest już tak zimno
(...)'
"Ciepło".
Tadeusz Różewicz
Janis Heaphy Durham
Wiesz przecież dobrze, że moje serce zawsze należało do ciebie. Ostrzyłaś sobie na nim zęby.
Margaret Mitchell
My, Somalijczycy, wierzymy, że na księżycu znajduje się drzewo życia. Kiedy twój liść opada, przyłączasz się do Allaha w rajskim ogrodzie.
Waris Dirie
- Dziękuję, Grahamie.
– Za co?
– Za złapanie mnie, nim uderzyłam o ziemię.
Brittainy C. Cherry
Nie do końca smutny, lecz tak bliski smutkowi, jak można być, nie będąc smutnym. Jego mina przypomina minę druhny na weselu, która słucha dwudziestego toastu wieczoru.
Emily Giffin
(...) jedną z największych sztuk w dziennikarstwie wojennym jest w ogóle dostać się na miejsce.
s.70.
Anna Badkhen
W ludzkim szaleństwie są tylko dwa ekstrema. Ta chwila, w której uświadamiamy sobie własną niemoc, i ta, w której zdajemy sobie sprawę z kruchości innych.
Yasmina Khadra
Ręce można też ogrzać
i o garnuszek
w którym jest gorąca kawa
jeśli na świecie
jest już tak zimno
(...)'
"Ciepło".
Tadeusz Różewicz