psychiatryczny to dla ciebie najwłaściwsze miejsce - prychnął Głosik, nie kryjąc pogardy. - Niech zgadną, kiedy będzie ci podrzynał gardło kawałkiem stłuczonego lustra, wydeklamujesz mu coś z Szekspira, mam rację?
K. C. Hiddenstorm
- Za późno. Mieli dwanaście godzin... Chryste, żeby rozebrać samochód, wystarczy im dwanaście minut. Będziemy mieli szczęście, jeśli została po nim plama oleju
Hunter S. Thompson
Nigdy nie przejmowałem się przynależnością i gówno mnie ona obchodzi. Żyłem sam. Teraz umrę sam.
James Frey
Czuję jej oddech, a po chwili mocno bijące serce, które przypomina kogoś, kto puka do drzwi, a ja mam ochotę odpowiedzieć: Otwarte!
Erri de Luca
Na tym świecie tylko nieliczni mają moc poruszania serc wszystkich, których spotykają.
Danielle L. Jensen
- Kobiety! - prychnął. - Najpierw bronią się przed tym balem rękami i nogami, a ledwie włożą na
siebie jakiś stary łach, z emocji już prawie robią w gacie
Kerstin Gier
-Źle pan wygląda - zawyrokował
-Niestrawność - odparłem
-A co panu zaszkodziło?
-Życie.
Carlos Ruiz Zafón
- Nie chcę umierać w samotności - powiedział.
- Do diabła. Zawsze jesteśmy samotni. Rodzimy się w samotności. Umieramy w samotności. Jaka to różnica?
Elizabeth Strout
K. C. Hiddenstorm
- Za późno. Mieli dwanaście godzin... Chryste, żeby rozebrać samochód, wystarczy im dwanaście minut. Będziemy mieli szczęście, jeśli została po nim plama oleju
Hunter S. Thompson
Nigdy nie przejmowałem się przynależnością i gówno mnie ona obchodzi. Żyłem sam. Teraz umrę sam.
James Frey
Czuję jej oddech, a po chwili mocno bijące serce, które przypomina kogoś, kto puka do drzwi, a ja mam ochotę odpowiedzieć: Otwarte!
Erri de Luca
Na tym świecie tylko nieliczni mają moc poruszania serc wszystkich, których spotykają.
Danielle L. Jensen
- Kobiety! - prychnął. - Najpierw bronią się przed tym balem rękami i nogami, a ledwie włożą na
siebie jakiś stary łach, z emocji już prawie robią w gacie
Kerstin Gier
-Źle pan wygląda - zawyrokował
-Niestrawność - odparłem
-A co panu zaszkodziło?
-Życie.
Carlos Ruiz Zafón
- Nie chcę umierać w samotności - powiedział.
- Do diabła. Zawsze jesteśmy samotni. Rodzimy się w samotności. Umieramy w samotności. Jaka to różnica?
Elizabeth Strout