Bałuty były znane jako dzielnica wyrzutków społeczeństwa, prostytutek, złodziei. Jak się chciało kogoś
obrazić, to się mówiło "bałuciarz".
Paweł Spodenkiewicz
Zabijam, bo nikt mnie nie powstrzymuje. Zabijam, bo nikt nie powstrzymuje ich. Zabijam, by bronić niewinnych.
Tarryn Fisher
Najlepsze, co bogacz może zrobić dla własnej kultury, to usiłować wprowadzić w życie cele, którym hołdował, gdy był biedny.
Henry David Thoreau
Trochę się bać to nie takie straszne. Człowiek staje się od tego silniejszy.
Jo Nesbø
Życie obok ciebie bez możliwości dotknięcia było najgorszą torturą.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Lojalności nie można nakazać, trzeba na nią zasłużyć.
Terry Goodkind
Zazdrość to wyjątkowo silne uczucie. Zaślepia nawet najlepszych.
Katarzyna Puzyńska
Chętnych do gry w szczęście nigdy nie zabraknie,ale czasem los musi wybrać sam.
Max Czornyj
Dopóki się kocha, dopóki się za czymś w tym życiu biegnie, o kulach albo po omacku, kuśtykając albo jakkolwiek, dopóki tak jest, to jeszcze warto żyć, a jak już nic nie ma, to lepiej zgłupieć, zszarzeć, zmiąć się jak stare palto, jak dziurawe kalesony, jak śmierdzące skarpetki, wyświechtać, żeby ludzie się krzywili, żeby się odsuwali, żeby została już tylko pogarda i tylko zniszczenie, żeby przekreślić całego siebie. Może ja też bym tak poszła w noc.
Marek Soból
Paweł Spodenkiewicz
Zabijam, bo nikt mnie nie powstrzymuje. Zabijam, bo nikt nie powstrzymuje ich. Zabijam, by bronić niewinnych.
Tarryn Fisher
Najlepsze, co bogacz może zrobić dla własnej kultury, to usiłować wprowadzić w życie cele, którym hołdował, gdy był biedny.
Henry David Thoreau
Trochę się bać to nie takie straszne. Człowiek staje się od tego silniejszy.
Jo Nesbø
Życie obok ciebie bez możliwości dotknięcia było najgorszą torturą.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Lojalności nie można nakazać, trzeba na nią zasłużyć.
Terry Goodkind
Zazdrość to wyjątkowo silne uczucie. Zaślepia nawet najlepszych.
Katarzyna Puzyńska
Chętnych do gry w szczęście nigdy nie zabraknie,ale czasem los musi wybrać sam.
Max Czornyj
Dopóki się kocha, dopóki się za czymś w tym życiu biegnie, o kulach albo po omacku, kuśtykając albo jakkolwiek, dopóki tak jest, to jeszcze warto żyć, a jak już nic nie ma, to lepiej zgłupieć, zszarzeć, zmiąć się jak stare palto, jak dziurawe kalesony, jak śmierdzące skarpetki, wyświechtać, żeby ludzie się krzywili, żeby się odsuwali, żeby została już tylko pogarda i tylko zniszczenie, żeby przekreślić całego siebie. Może ja też bym tak poszła w noc.
Marek Soból