Przejdź do głównej zawartości

Często słyszymy, zwłaszcza od opasłych kaznodziejów (opasłych nie tylko w sensie fizycznym, ale

też intelektualnie lekko przytłumionych): "złącz swe cierpienie z cierpieniem Chrystusa". Dostaję szału, gdy ksiądz, który wylewa się zza ambony, rzuca takie komunały, a za chwilę wsiada do wypasionego mercedesa. (...) Pan Bóg naprawdę nie potrzebuje bólu naszego zęba, nowotworu czy złamanej nogi, by zbawić świat.
Jan Kaczkowski

Odkryłem, że kiedy już raz zaczniesz coś osiągać, będziesz inaczej postrzegać świat.
Będziesz zauważać wszędzie możliwości, bo uwierzysz w siebie.
Wiem, że moment, w którym zaczniesz odnosić sukcesy, to nie czas na odpuszczenie, to czas na dalszy rozwój, czerpanie z tych triumfów i tworzenie kolejnych szans.
W końcu nic nie udaje się tak jak sukces.
Fredrik Eklund

The world didn’t have words to measure hate. There were tons, yards, years. Volts, knots, watts. Ronan could explain how fast his car was going. He could describe exactly how warm the day was. He could specifically convey his heart rate. But there was no way for him to tell anyone else exactly how much he hated Aglionby Academy.
Any unit of measurement would have to include both the volume and the weight of the hate. And it would also have to include a component of time. The days logged in class, wasted, useless, learning skills for a life he didn’t want. No single word existed, probably, to contain the concept. All, perhaps. He had all the hate for Aglionby Academy.
Maggie Stiefvater

W ta­kich jed­nak sy­tuac­jach, gdy z sen­ne­go fil­mu po­zos­ta­je mi tyl­ko wrażenie ba­roko­wości, ha­remo­wości i ba­leto­wej dy­nami­ki, nie zwykłem się przej­mo­wać, wiedząc, że to nie był praw­dzi­wy sen. Praw­dzi­wy sen bo­wiem jest ubo­gi, gdyż śniąc się od ty­sięcy lat, zdążył oczyścić się z wszel­kiej ma­nierycznej przy­pad­ko­wości. Jak nóż. Praw­dzi­wy sen jest nie do za­pom­nienia. Jak nóż. Jak nóż wbi­ty w ple­cy ko­goś, kto uciekał a kto po od­wróce­niu oka­zał się być oj­cem.
Rafał Wojaczek

Gemeoss