jego życia. Najczęściej ten motyw jest silnie spleciony z pochodzeniem, rozciąga się później na całe życie i nabiera mocy. Człowiekowi nie udaje się od niego uciec, nieważne jak bardzo się stara o to, by przynajmniej przybladł. Niektórzy ludzie są doskonale świadomi tematu swojego życia, przynajmniej w pewnych jego fazach, inni z kolei nie, często dlatego, ze nie są w stanie się do tego przyznać. I często jakiś drugi motyw współgra z tym pierwszym i nadaje mu wyjątkową, osobista nutę.
Judith W. Taschler
Ja byłam drzewem. I do tego z pewnością drzewem zdrewniałym, drzewem, które rodzi nagie nasiona, nasiona pozbawione zalążni, byłam rośliną nagozalążkową. Prawdopodobnie jakąś sosną, może cedrem. W każdym razie, z pewnością nie mogłabym być jakimś kwitnącym drzewem, które wabi ptaki i owady, aby zbierały się na jego gałęziach jak kwiecie. Byłam drzewem, które po prostu tylko egzystowało, zupełnie samo i tylko dla siebie. Byłam starym drzewem, grubym i twardym, a kiedy po moich gałęziach hulał wiatr, znajdujący się tam pyłek kwiatowy sam się rozsypywał.
Natsuo Kirino
Skupienie się na roli wyznania w polityce nie oznacza, że wykluczam możliwość powstania nowych nurtów antyoświeceniowych w nadchodzącym stuleciu. Możliwość odrodzenia się faszyzmu i innych form militaryzmu w Chinach, Stanach Zjednoczonych lub w obu tych państwach jest oczywista. Sinclair Lewis w 1935 roku powiedział, że „kiedy faszyzm dotrze do Ameryki, będzie otulony flagą i będzie dzierżył krzyż” (...).
Ignacio Palacios-Huerta
Posiadać „brak formy”(stylu) nie oznacza nie posiadać formy (nie świadczy o jej braku). Posiadanie „braku formy” rozwija się z posiadania formy (dlatego najlepiej zapoznać się z ich jak największą ilością). „Brak formy” jest wyższą jednostkową ekspresją (możesz dostosować się do każdej formy i ją jeszcze przewyższyć, odrzucić zbędne fragmenty formy i skupić się na istotnych i tak czynić z wszystkimi formami, aż powstanie Twoja własna uniwersalna i wciąż się zmieniająca forma bez znanej i schematycznej formy, powstanie nie forma nie styl, nie odmiana tylko narzędzie (do walki) forma bez formy).
Bruce Lee
Judith W. Taschler
Ja byłam drzewem. I do tego z pewnością drzewem zdrewniałym, drzewem, które rodzi nagie nasiona, nasiona pozbawione zalążni, byłam rośliną nagozalążkową. Prawdopodobnie jakąś sosną, może cedrem. W każdym razie, z pewnością nie mogłabym być jakimś kwitnącym drzewem, które wabi ptaki i owady, aby zbierały się na jego gałęziach jak kwiecie. Byłam drzewem, które po prostu tylko egzystowało, zupełnie samo i tylko dla siebie. Byłam starym drzewem, grubym i twardym, a kiedy po moich gałęziach hulał wiatr, znajdujący się tam pyłek kwiatowy sam się rozsypywał.
Natsuo Kirino
Skupienie się na roli wyznania w polityce nie oznacza, że wykluczam możliwość powstania nowych nurtów antyoświeceniowych w nadchodzącym stuleciu. Możliwość odrodzenia się faszyzmu i innych form militaryzmu w Chinach, Stanach Zjednoczonych lub w obu tych państwach jest oczywista. Sinclair Lewis w 1935 roku powiedział, że „kiedy faszyzm dotrze do Ameryki, będzie otulony flagą i będzie dzierżył krzyż” (...).
Ignacio Palacios-Huerta
Posiadać „brak formy”(stylu) nie oznacza nie posiadać formy (nie świadczy o jej braku). Posiadanie „braku formy” rozwija się z posiadania formy (dlatego najlepiej zapoznać się z ich jak największą ilością). „Brak formy” jest wyższą jednostkową ekspresją (możesz dostosować się do każdej formy i ją jeszcze przewyższyć, odrzucić zbędne fragmenty formy i skupić się na istotnych i tak czynić z wszystkimi formami, aż powstanie Twoja własna uniwersalna i wciąż się zmieniająca forma bez znanej i schematycznej formy, powstanie nie forma nie styl, nie odmiana tylko narzędzie (do walki) forma bez formy).
Bruce Lee