oczach ludzkich jest tylko winą, w oczach Bożych jest chwałą. Tylko Bóg w swej dobroci zdoła tak wymierzać swoją karę, by dotknięty pozyskał chwałę coram hominibus. Wielkość miłosierdzia Bożego jest nieogarniona.
Stefan Wyszyński
-Bądźcie podobni do dawnych konspiratorów. Podświadomość społeczna pamięta te archetypy. One są właśnością ogólnej pamięci. One tylko będą skuteczne.
-Proszę, niech pan sprecyzuje taki archetyp.
-Po pierwsze, dobrowolność. Wy lubicie szantaż, paskudny, duszny szantaż moralny. Po drugie, bezinteresowność. Wy lubicie natychmiastowe nagrody, wy jesteście rzeczowi. Po trzecie, zgoda na przegraną. Wy nie lubicie przegrywać. Nie lubicie za wszelką cenę. Jesteście płodem swego czasu. Jesteście nieładni jak czas, który wydał was na świat.
-Plącze się trochę rozsądku w tym, co pan mówi. Chyba ejsteście tacy jak nasz czas. A jacy inni moglibyśmy być? Jak moglibyśmy przeskoczyć uwarunkowania czasu, mentalności społecznej, układów politycznych, osobliwości fazy procesu historycznego, napięć albo rozluźnień moralnych chwil czy epoki? Jakżeż możemy być dziewiętnastowieczni, jeśli zamykamy wiek dwudziesty? W jaki sposób mamy być antykapitalistyczni, jeśli jesteśmy antykomunistyczni? Pan jest romantyk czy dureń?
Tadeusz Konwicki
Stefan Wyszyński
-Bądźcie podobni do dawnych konspiratorów. Podświadomość społeczna pamięta te archetypy. One są właśnością ogólnej pamięci. One tylko będą skuteczne.
-Proszę, niech pan sprecyzuje taki archetyp.
-Po pierwsze, dobrowolność. Wy lubicie szantaż, paskudny, duszny szantaż moralny. Po drugie, bezinteresowność. Wy lubicie natychmiastowe nagrody, wy jesteście rzeczowi. Po trzecie, zgoda na przegraną. Wy nie lubicie przegrywać. Nie lubicie za wszelką cenę. Jesteście płodem swego czasu. Jesteście nieładni jak czas, który wydał was na świat.
-Plącze się trochę rozsądku w tym, co pan mówi. Chyba ejsteście tacy jak nasz czas. A jacy inni moglibyśmy być? Jak moglibyśmy przeskoczyć uwarunkowania czasu, mentalności społecznej, układów politycznych, osobliwości fazy procesu historycznego, napięć albo rozluźnień moralnych chwil czy epoki? Jakżeż możemy być dziewiętnastowieczni, jeśli zamykamy wiek dwudziesty? W jaki sposób mamy być antykapitalistyczni, jeśli jesteśmy antykomunistyczni? Pan jest romantyk czy dureń?
Tadeusz Konwicki