gdy przez całą swoją młodość zakładasz sprane koszulki gitarowych zespołów, o których nikt nie słyszał, aby poczuć się lepiej samemu ze sobą. Jeszcze trudniej, gdy sobie uświadamiasz, że żadna koszulka jeszcze nikomu nie pomogła w samopoczuciu.
Jakub Żulczyk
Biegnij
Ja to mam szczęście, że w tym momencie, żyć mi przyszło
w kraju nad Wisłą . Ja to mam szczęście...
z warszawki w tłum pęczniejący niczym kasza
wiejska - snopowiązałka przemiany ego w hymn.
koleżanko, jak sobie radziłaś? dali się napalić. ty tu,
on tam. więc tylko ślina. przynajmniej, to nie łzy
spływały po szkle ( w uszach kontrabanda po nocnej
narkozie). zepsuł mi się słownik, myszka mi fumluje
( kluczy by nawiązać więź ze sznurowadłem). wiem,
dobro jest intensywniejsze, gdy zaspokaja pragnienia.
nie mam pojęcia, co znaczy pieniądz. połóż, prawdę ci
powiem. cyganeczko, nie da się być trochę. dobra:
klocki lego są zajęte. różowa tabletka, butelka dobrego
Chardonnay, 30 minut na make - up, i go go! tak
od rana? ( faza zawieszenia) od ciężkiego zaliczenia
ostatniego dna bo, i tam jeszcze, ktoś puka od spodu.
widziałam gościa, pekińczyk mu Lloyda osikał. wytarł
w tylną nogawkę. pies był jego laski - co miał facet
zrobić? a potem samochód go przejechał - nie psa!
kiedyś pod dorożki się wpadało - pierwowzór Bonda
tak skończył, jak mu wypadły wszystkie zęby. ja mam
farta - taka maszyna, tyle miłości! ale schnie mi w donicy
rododendron ( sam jest w strachu ) - za gorąco? dziwne,
jak słowo dziennikarz, bliskie jest słowu dziwkarz.
Aleksandra Zbierska
Jakub Żulczyk
Biegnij
Ja to mam szczęście, że w tym momencie, żyć mi przyszło
w kraju nad Wisłą . Ja to mam szczęście...
z warszawki w tłum pęczniejący niczym kasza
wiejska - snopowiązałka przemiany ego w hymn.
koleżanko, jak sobie radziłaś? dali się napalić. ty tu,
on tam. więc tylko ślina. przynajmniej, to nie łzy
spływały po szkle ( w uszach kontrabanda po nocnej
narkozie). zepsuł mi się słownik, myszka mi fumluje
( kluczy by nawiązać więź ze sznurowadłem). wiem,
dobro jest intensywniejsze, gdy zaspokaja pragnienia.
nie mam pojęcia, co znaczy pieniądz. połóż, prawdę ci
powiem. cyganeczko, nie da się być trochę. dobra:
klocki lego są zajęte. różowa tabletka, butelka dobrego
Chardonnay, 30 minut na make - up, i go go! tak
od rana? ( faza zawieszenia) od ciężkiego zaliczenia
ostatniego dna bo, i tam jeszcze, ktoś puka od spodu.
widziałam gościa, pekińczyk mu Lloyda osikał. wytarł
w tylną nogawkę. pies był jego laski - co miał facet
zrobić? a potem samochód go przejechał - nie psa!
kiedyś pod dorożki się wpadało - pierwowzór Bonda
tak skończył, jak mu wypadły wszystkie zęby. ja mam
farta - taka maszyna, tyle miłości! ale schnie mi w donicy
rododendron ( sam jest w strachu ) - za gorąco? dziwne,
jak słowo dziennikarz, bliskie jest słowu dziwkarz.
Aleksandra Zbierska